Dziecko w roli rodzica, czyli kilka słów o parentyfikacji
3 lipca 2021
Luki w prawie związane z niemożnością egzekucji postanowienia o przymusowym odebraniu dziecka
3 lipca 2021

Z narcyzem w związku – jak rozpoznać i radzić sobie z toksyczną relacją?


Narcyzm to głębokie, podświadome przeświadczenie o własnej wyjątkowości i wyższości. Narcyz instynktownie zakłada, że jego potrzeby i pragnienia są ważniejsze, żąda więc od najbliższych takiego postępowania, które pomoże je zaspokoić, a jednocześnie wydaje się być nieczuły na potrzeby innych ludzi. Brakuje mu empatii, zrozumienia emocji drugiego człowieka, chęci pomocy i współpracy. Narcyz stawia żądania, budzi poczucie winy, potrafi po mistrzowsku manipulować uczuciami innych ludzi, żeby osiągnąć zamierzony cel.

Można by pomyśleć, że narcyz jest wcielonym złem i często słyszałam, że mówi się o nich z niechęcią, żalem lub nienawiścią.
Z mojego doświadczenia wynika, że narcystyczna postawa to nieuświadomiony mechanizm ukrycia swojego własnego strachu i braku poczucia własnej wartości, który powstał we wczesnym dzieciństwie.

Małe dziecko nie ma żadnych narzędzi, którymi może bronić się przed emocjonalnym bólem odrzucenia, samotności, lęku, niepokoju, braku bezpieczeństwa.

Kiedy wewnętrzny ból staje się zbyt silny, mózg decyduje o tym, że lepiej będzie przestać go odczuwać w ogóle i ogranicza wrażliwość części kory przedczołowej odpowiedzialnej za empatię i inne tzw. „wyższe uczucia”. 

Kilka lat temu w piśmie Science opublikowano wyniki badań dowodzących, że istotnie mózg osób o skłonnościach narcystycznych wygląda inaczej niż u osoby zdrowej. Oto fragment tego opracowania:

Patologiczny narcyzm często charakteryzuje się aroganckim zachowaniem, brakiem empatii i chęcią wykorzystywania innych osób. Ogólnie rzecz biorąc, osoby z wysokim poziomem narcyzmu są bardziej narażone na zaburzenia psychiczne. Jednak strukturalne podstawy mózgu indywidualnej patologicznej cechy narcyzmu wśród zdrowych ludzi nie zostały jeszcze zbadane za pomocą morfometrii powierzchniowej. Dlatego w tym badaniu zbadaliśmy związek między grubością kory (CT), objętością kory (CV) a indywidualnym patologicznym narcyzmem w dużej grupie zdrowych 176 studentów. (…) Wyniki wykazały, że poziom skłonności narcystycznych był istotnie ujemnie powiązany z grubością i objętością prawej grzbietowo-bocznej kory przedczołowej (kluczowym regionie centralnej sieci wykonawczej), co może być związane z zaburzeniami procesów regulacji emocji. Ponadto wykazano znaczące negatywne powiązania z objętością kory mózgowej w prawym zakręcie zacentralnym, lewej przyśrodkowej korze przedczołowej i grubością prawej dolnej kory czołowej (pokrywającej się z siecią mózgu społecznego), co może być związane z zaburzeniami w poznaniu społecznym. Razem odkrycia te sugerują unikalną budowę strukturalną dla indywidualnych różnic w patologicznym narcyzmie, rozmieszczonych w różnych regionach istoty szarej sieci mózgu społecznego i centralnej sieci wykonawczej.1

Nowe badania powstające w oparciu o nowoczesne techniki prześwietlania mózgu wskazują też na to, że przyczyną wielu zaburzeń osobowości mogą być mechaniczne uszkodzenia przedniej części mózgu, takie jak na przykład uderzenie w głowę. 

Tak czy inaczej narcyz nie pragnie być narcyzem. Nie jest to świadomy wybór ani tym bardziej chęć wyrządzenia krzywdy. Jest to raczej wyuczony wcześniej nawyk albo ograniczenie prawidłowego funkcjonowania mózgu powstałe na skutek mechanicznego uszkodzenia – którego sam narcyz też jest ofiarą. Nie próbuję w ten sposób usprawiedliwiać jego zachowania, zwracam tylko uwagę na to, że bycie narcyzem jest równie pełne cierpienia, jak bycie z narcyzem. 

Związek z osobą narcystyczną jest zwykle pełen walki i emocjonalnej przemocy. Niemożliwa jest próba racjonalnej rozmowy i używania logicznych argumentów, bo osoba narcystyczna w poczuciu zagrożenia przybiera postawę agresora albo ofiary. Agresor atakuje, stara się narzucić własne zdanie, stawia żądania, zręcznie odrzucając argumenty drugiej strony. Przybierając rolę ofiary narcyz manipuluje partnerem wywołując współczucie i poczucie winy. 

Dlaczego trudno jest odejść ze związku z narcyzem?

Narcystyczna osobowość idealnie pasuje do osoby z zaniżonym poczuciem własnej wartości, samotnej, niedojrzałej emocjonalnie, która ma nadmierną potrzebę opiekowania się innymi i przejmowania za nich odpowiedzialności. Partner narcyza ma skłonność do emocjonalnego uzależnienia, co utrudnia rozstanie mimo racjonalnych argumentów za takim rozwiązaniem. Najczęściej żyje nadzieją, że „coś się w końcu zmieni”, że uda się „naprawić” narcyza. 

Trwanie w związku utwierdza narcyza w słuszności postępowania. Tak długo jak partner jest obok, znosi jego żądania i zaspokaja jego potrzeby, nie będzie powodu, żeby cokolwiek zmieniać. Inaczej mówiąc, obecność partnera jest dla narcyza potwierdzeniem, że jego metody działania są słuszne.

Jedynym wyjściem z sytuacji jest odcięcie się, rozpoczęcie własnej terapii i nowego życia. Dzięki temu chronisz własne zdrowie psychiczne i fizyczne, bo brak szczęścia, przedłużający się stres i problemy emocjonalne zawsze znajdą odbicie w fizycznych dolegliwościach ciała. A jednocześnie dajesz w ten sposób narcyzowi czytelny sygnał, że nie akceptujesz jego zachowania. Tylko to może go zmotywować do zmiany i pracy nad sobą. 


1. Yu Mao, Na Sang, Yongchao Wang, Xin Hou, Hui Huang, Dongtao Wei, Jinfu Zhang, Jiang Qiu, Reduced frontal cortex thickness and cortical volume associated with pathological narcissism,Neuroscience, Volume 328, 2016, Pages 50-57, ISSN 0306-4522.